piątek, 9 marca 2012

Lalka dla Elizy

Kilka dni temu dowiedziałam się o akcji "Lalki dla Elizy".
Wszystko jest dokładnie opisane na blogu Cecylki Knedelek.

Bardzo chętnię włączam się do tej fantastycznej akcji niesienia pomocy i w jej ramach zmajstrowałam taką oto laleczkę:




Zuziek (miała być Zuzia, ale faktycznie w drodze ewolucji wyszedł ON) ma 28 cm wzrostu, niebieskie oczy i bardzo modne w tym sezonie kolorowe włoski. Imię przyszło samo, ponieważ przez cały "proces twórczy" nuciłam pod nosem piosenkę, którą pewnie Wszyscy dobrze znacie: ...Zuzia, lalka nieduża, a na dodatek cała ze szmatek... :)





Szyjąc ją po raz kolejny uskuteczniałam domowy recykling rzeczy różnych: lalunia zrobiona jest z męskiej koszuli, ubranko zrobione z kwiecistej serwetki a wnętrzności przywędrowały z poduszki :)

Mam szczerą nadzieję, że ten mój Zuziek (mimo, że mistrzostwem świata nie jest) przyda się na coś i wesprze choć w niewielkim stopniu budżet na leczenie ślicznej dzielnej Elizy.




19 komentarzy:

  1. Zuzia ma fantastyczny kolor włosów! I piękne oczy :D Uśmiech się na twarzy rysuje od razu :))) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzia zmieniła się w Zuzka ;) i badzo się cieszę, że jej widok skłania do śmiechu :)

      Usuń
    2. Zuzek to doskonałe imię!!! ;))))))))))

      Usuń
  2. Mistrzostwem ŚWIATA jest każdy serca GEST
    ♥♥♥
    Więc to jest mistrzostwo świata jak nic, a włosy ma rewelacyjne idę szukać farby na wiosnę :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy się wymyśliły jak szukałam wełenki na warkocze :P
      Zamiast wełenki znalazłam co innego i tym sposobem z typowej laleczki wyłonił się niebieski rozczochraniec :D

      Usuń
  3. hahahaa lalek ma świetne włosy! a to jest jedyny szczegół, który pominęłaś w opisie :)
    Powiedz proszę z czego i jak zrobiłaś takiego czochrańca? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha pominełam ten szczegół w opisie, bo nie wiem jak to sprecyzować ;)
      Włosy są zrobione z takiej... kudłatej tasiemki?
      nie wiem jak to nazwać: ta tasiemka jak leży na płasko jest szerokosci około 8 mm i po jednej stronie na szerokosci około milimetra jest przeszycie łączące te wszystkie włoseczki. Fachowej nazwy tego czegoś nie znam, ale jeśli chcesz mogę wkleić zdjęcie :)
      I tą "tasiemkę" przyszywałam na okrętkę (za to przeszycie) począwszy od dołu tyłu głowy; prowadziłam ją raz w prawo raz w lewo, za każdym razem przyszywając troszkę wyżej; a jak doszłam do wysokości grzywki, to przyszywałam ją w kółko (jak ślimaczek) i skończyłam na czubku główki :)

      Usuń
    2. po opisie chyba wiem co to za "tasiemka"... to coś w stylu frędzli do zasłon, tylko frędzelki nie są skręcone, a rozczesane? :)

      Usuń
    3. tak, to coś takiego, tylko frendzle są dużo toporniejsze, że tak powiem; ta "tasiemka" jest o wiele delikatniejsza w dotyku

      Usuń
  4. Czekamy na Zuźka! i pięknie dziękujemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już czeka zapakowany i gotowy do wysyłki, wyślę go zaraz w poniedziałek :)

      Usuń
    2. melduję, że lalunia została wysłana :)

      Usuń
  5. No wchodzę i się zagapiam - te włosy - ja też CHCĘ takie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć miałaś szukać farby na wiosnę ;)
      a może zamiast niebieskich, to do rudych powrócisz? :D

      Usuń
    2. Ja bym chciała, ale mam włosy do pasa, naturalnie ciemne i farbowanie ciemne, żeby je zarudzić musiałabym "wybielić" najpierw, zarudzić potem... Radość na niecały miesiąc, bo one szybko rosną, a odrosty to najokropniejsza w farbowaniu rzecz... A włosy mam w dobrej kondycji i szkoda mi...
      Miłość do rudego będę wyciskać na obrazkach ;)))

      Usuń
  6. zapraszam do mnie po wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu widać, skąd odwiedzany jest mój blog. Kliknij w mapę, a zobaczysz więcej :)

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz prace i ich zdjęcia pokazane w moim blogu są mojego autorstwa (chyba, że w opisie zaznaczyłam inaczej).
Wykorzystanie ich w jakikolwiek sposób, bez mojej wcześniejszej zgody, jest niezgodne z prawem.
Szanujmy siebie nawzajem i swoją pracę nawet, jeśli jest ona wielką przyjemnością :)