piątek, 8 kwietnia 2016

Afrykańska łąka

Zawitała do mnie Wiosna :)
Wzięłam się ponownie za mój długo niekończony projekt i udało mi się dotrzeć do mety. 
Przy użyciu szydełka wydziergałam łąkę pełną afrykańskich kwiatów, która zaległa na łóżku mojego dziecka. "African flower" - tak się właśnie nazywa kwiatowy wzór, który zauroczył mnie ładnych parę miesięcy temu. 
Moja łąka składa się z 280 pełnych kwiatowych wzorów i 12 połówek, zrobionych z resztek różnokolorowych włóczek mniej więcej tego samego gatunku. Przy dłuższym wpatrywaniu można dostać oczopląsu :)
W zasobach internetu można znaleźć kilka wersji "african flower". Przyznaję, że chyba nie do końca trzymałam się znalezionego wzoru i kosmetycznie go zmodyfikowałam wedle własnego uznania.
Cieszę się z efektu, jaki udało mi się otrzymać :)






niedziela, 5 kwietnia 2015

Wielkanoc

Kochani, 
z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę Wam wszystkiego najlepszego, szczęścia, pomyślności i nadziei.



czwartek, 26 marca 2015

Uszyj Jasia w Ikea Katowice

Spotkanie w ramach akcji Uszyj Jasia w Ikea Katowice było fantastycznie :)

Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że: 
- mogłam znowu spotkać osobiście te z Was, które już miałam przyjemność poznać ;)
- udało mi się wyrwać i przyjechać do Katowic, pomimo nawału różnorakich obowiązków
- mogłam odrobinkę poszyć dla Hospicjum Cordis 
- załapałam się podczas spotkania do grupy Częstochowa Szyje mimo tego, że mieszkam niedaleko Oświęcimia ;)
- poznałam dziewczyny z wyżej wymienionej grupy - są rewelacyjne :)
Kolejność tych moich cieszeń jest przypadkowa, bo z wszystkiego cieszę się równie mocno.

Zdjęć z akcji Uszyj Jasia nie zamieszczam, ponieważ własnych nie robiłam. Niemniej jednak zapraszam do obejrzenia fotorelacji ze spotkania w tych miejscach:
- Zapomniana Pracownia
- Susanna szyje
- i jeszcze tuuuuuu
Generalnie zdjęcia są jeszcze w wielu miejscach, a wszystkie te miejsca zawarły się tuuu :)

Serdecznie zachęcam wszystkich do brania udziału w takich akcjach, ponieważ wrażenia są niezapomniane :D



sobota, 7 lutego 2015

Trzecie urodziny

Dokładnie za siedem dni będą trzecie urodziny Agillionu i dopadło mnie kilka refleksji...

Nie mam zielonego pojęcia, kiedy ten czas minął i na blogu i prywatnie, gdyż działo się tyle różnych spraw, ale nie będę się nad tym rozwodzić ani nad tym specjalnie zastanawiać, ponieważ co było, to minęło :) 

Niemniej jednak mam w zamian konkretne postanowienie na kolejny rok do następnych urodzin Agillionu: mam zamiar uszczknąć tego pędzącego czasu jak najwięcej dla siebie samej na rozwijanie moich pasji, które powodują, że się uśmiecham i wytwarzanie różności, które uwielbiam :)

Dziękuję Wam, że pomimo mojej nieobecności cały czas jesteście ze mną i zaglądacie do mnie tu i na FB. To bardzo rozgrzewa moje serce. Jesteście wspaniali :)


poniedziałek, 10 marca 2014

Bal karnawałowy

Dwa tygodnie temu odbył się bal karnawałowy w przedszkolu, do którego uczęszcza mój synuś. Taki bal karnawałowy, to cudowna sprawa dla dzieciaków, bo mogą się wyszaleć za wszystkie czasy.

W przedszkolu cenią sobie oryginalność, więc poproszono nas rodziców, żeby przebrania dla dzieci były kreatywne i w miarę możliwości nie gotowe i kupione, ale zrobione razem z maluchami.

Mój synek jest ostatnio zafiksowany na punkcie Angry Birdsów i zażyczył sobie (robiąc przy tym oczyska, jak kotek ze Shreka), że on to by bardzo chciał być przebrany za czerwonego ptaszka, tylko nie tego zwykłego a koniecznie kosmicznego.

Podumałam, pomyślałam, sprawdziłam telefonicznie asortyment najbliższego sklepu z tkaninami i stwierdziłam, że dlaczego by nie – dziecko się ucieszy nieziemsko, a ja poćwiczę szycie na nowym overlocku z Lidla :)

Kupiłam po kawałku czerwonej i kremowej dresówki, zamek błyskawiczny i zabrałam się do dzieła. Wykrój zaczerpnęłam z Burdy nr 1/2014 model 141. Co prawda w Brudzie jest to kostium kraba, ale nam był potrzebny tylko wykrój na sam kombinezon z kapturem. Maskę zrobiłam z kartonu, samoprzylepnego papieru kolorowego, taśmy klejącej i kawałka gumki przymocowanej zszywaczem biurowym. Wszystko zgodnie z wytycznymi małego Kierownika, który wzorzec do kostiumu dzierży w dłoni na pierwszym zdjęciu :)

W szyciu jestem ciągle amatorką. Mam świadomość, że osoba z większym doświadczeniem i wiedzą praktyczną uszyłaby taki kostium dużo szybciej i być może ładniej. Nie mniej jednak sama osobiście jestem z siebie szczerze dumna, bo udało mi się zrobić przyjemność mojemu dziecku i jednocześnie poćwiczyć własne umiejętności :)
  








  



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu widać, skąd odwiedzany jest mój blog. Kliknij w mapę, a zobaczysz więcej :)

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz prace i ich zdjęcia pokazane w moim blogu są mojego autorstwa (chyba, że w opisie zaznaczyłam inaczej).
Wykorzystanie ich w jakikolwiek sposób, bez mojej wcześniejszej zgody, jest niezgodne z prawem.
Szanujmy siebie nawzajem i swoją pracę nawet, jeśli jest ona wielką przyjemnością :)