niedziela, 18 marca 2018

Tulipany

Co prawda za oknem jeszcze pogoda nie całkiem wiosenna, ale u mnie już kwiaty się pojawiły.
Wydziergałam ostatnio czerwone tulipany, które możecie obejrzeć poniżej.

Pierwszy to tulipan, a właściwie cebulka tulipana w doniczce.

Drugi to tulipan z listkiem jak widać.
Oba mają już swoich nowych właścicieli, którym (z czego się niezmiernie cieszę) się podobają.
Mam nadzieję, że i u Was wiosna już pomału rozkwita.

sobota, 3 marca 2018

Chusta fioletowa

W poprzednim poście pokazałam Wam chustę ombre robioną "babcinym" wzorem. Robiło mi się ją tak szybko i łatwo, że właściwie nie wiedząc kiedy zrobiłam następną. Wzór ten sam, a kolor jak widać fioletowy.

środa, 3 stycznia 2018

Chusta ombre

Z potrzeby chwili i za natchnieniem znalezionym u Intensywnie Kreatywnej wydziergałam sobie ostatnio zimową cieplutką chustę, która chroni mnie przed zimnem.

Chusta jak ombre jest cieniowana, u mnie od brudnego różu do beżu. Wiem, że nie jest tęczowa i energetyczna, ale właśnie taka pasuje mi do zimowego płaszcza. Najdłuższy jej bok ma długość około 195 cm, krótsze boki mają około 140 cm. Więcej szczegółów dotyczących mojego dziergadełka znajdziecie TUTAJ.

Chustę zgłosiłam do konkursu pt. "Bezgraniczna inspiracja" (nawiasem mówiąc podziwiam Intensywnie Kreatywną za kreatywność w wymyślaniu konkursów). 
Do konkursu zgłosiło się 14 osób z przeróżnymi pracami i gorąco zachęcam do ich obejrzenia i zagłosowania na dwie, które najbardziej przypadną Wam do gustu. 

Regulamin głosowania oraz alfabetyczną listę osób biorących udział w konkursie znajdziecie TUTAJ.

Nie wiem, jak długo jeszcze, ale aktualnie szydełko jest u mnie w łaskach :)







wtorek, 10 października 2017

Niebieskie poduszki

Ostatnio rozmiłowałam się w poduszkach z aplikacjami. 
Chodziły za mną... chodziły... i chodziły... aż się zrobiły :)
Nie żebym była od razu mistrzynią w ich tworzeniu, ale kto nie próbuje ten się nie nauczy, prawda? 
Wzięłam więc byka za rogi i uszyły mi się dwie podusie dla młodych wrześniowych jubilatów. 
Obie poszewki są jak widać niebieskie. Obie są na standardowe "jaśki" w rozmiarze 40×40 cm. W wierzchnich warstwach poszewek jest wszyta ocieplina dla nadania sztywności i puchatości zarazem.

Dla młodszego jubilata poduszka w cukierkowych wesołych kolorach.


Dla starszego jubilata poduszka w bardziej stonowanych kolorach.

Zapytam z ciekawości: która poduszka bardziej Wam się podoba?



P.S. Doczekałam się wreszcie moich własnych pięknie tkanych wszywek. Pierwsze sztuki znalazły się właśnie w niebieskich poduszkach.

niedziela, 1 października 2017

Waflowe kocyki

Dzieci w rodzinie i wśród przyjaciół przybywa. 
Moje przybyło jedno i to już ponad 13 miesięcy temu. Nawet nie wiem, kiedy ten czas zleciał... 
Nie moich przybywa też i to o wiele więcej i w sumie cały czas :)

W związku z tą mnogością pociech pojawiło się zapotrzebowanie na różności około dziecięce, w tym też na kocyki niemowlęce.
Dla mojego synusia wydziergałam szydełkiem kocyk niebiesko-biały, a dla pewnej małej panny różowo-biały. 

Oba kocyki są pasiaste, tyle że inaczej. Oba są zrobione z włóczki poliakrylowej. Oba są wydziergane wzorem waflowym (waffle stitch). Bardzo mi się ten wzór podoba, chociaż jest dość chłonny włóczki. Jest rownież przyjemnie mięsisty i mięciutki. Oba mają wymiary 80x100 cm.

Nie mam niestety zdjęcia ostatecznego wyglądu różowo-białego kocyka, ponieważ trafił w ręce nowej właścicielki zanim zdążyłam go uwiecznić. 



Na pierwszym zdjęciu widać prawą i lewą stronę kocyka. Nie wiem jak Wam, ale mnie podobają się obie.



Tu widać kocyk prawie w całej okazałości. Ma tylko delikatną niebieską otoczkę



Zbliżenie wafelka w słoneczny dzień.



Tu widać kocykowe pasy. Jest bardziej różowy niż biały. Na koniec miał dorobioną białą 5 cm otoczkę.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu widać, skąd odwiedzany jest mój blog. Kliknij w mapę, a zobaczysz więcej :)

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz prace i ich zdjęcia pokazane w moim blogu są mojego autorstwa (chyba, że w opisie zaznaczyłam inaczej).
Wykorzystanie ich w jakikolwiek sposób, bez mojej wcześniejszej zgody, jest niezgodne z prawem.
Szanujmy siebie nawzajem i swoją pracę nawet, jeśli jest ona wielką przyjemnością :)