poniedziałek, 3 grudnia 2012

Kraciasta sukienka

Zdążyłam w ostatniej chwili, żeby zgłosić się do Kraciastego Wyzwania zorganizowanego przez LolęJoo. Uffffffffff :)

Do wyzwania zgłaszam kraciastą sukienkę... dla mojej łucznikowej Kornelci ;)

Sukienka ma wyszyte z pomocą maszyny moje inicjały: na froncie "A", na tyle "W". Sukienka miała być dwustronna: z jednej strony niebiesko-biała krateczka (jak niebo w pogodę), a z drugiej czerwono-biała krateczka (jak truskawki lub maliny), ale ostatecznie jest jednostronna, choć gdyby ktoś zajrzał pod spód, to się miło zdziwi :D









Ubranko uszyłam z tkanin zalegających od dobrych już kilkunastu lat, a więc uszytek  kwalifikuje się również do akcji Uwalniania Tkanin zorganizowanej i zapoczątkowanej przez Lil z Zapomnianej Pracowni :)






30 komentarzy:

  1. Obskoczyć dwa wyzwania za jednym zamachem, gratuluję! Sukieneczka bardzo gustowna, leży jak ulał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starałam się, żeby pasowała, bo była potrzebna coby się moja Kornelcia nie kurzyła zanadto :)

      Usuń
  2. Kapitalna sukieneczka :) haft jest prześliczny - podziwiam :) ja nie umiem. Z tym, że ja mam starą Łusię (Łucznik 466) na której też teoretycznie też powinno się dać ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to był mój pierwszy haft z użyciem maszyny więc tak sobie kombinuję, że skoro mnie się udało, to Ty też dałabyś rade :)))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Maryś, spąsowiałam przez Ciebie, bo wcale się mistrzynią nie czuję :P

      Usuń
  4. "Dwa w jednym" :)) Inicjały cudo!!! Ja jednak zajrzałabym pod spód sukieneczki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się pokazać, co jest pod spodem, ale dopiero za kilka dni :)

      Usuń
  5. Świetny pomysł. I jakie precyzyjne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekna sukieneczka :) Na pewno dzieki niej fajnie sie prezentuje Twoj kacik krawiecki :) Moja maszyna niestety stoi gola :) bo generalnie w uzyciu ale za to odkurzana przy prawie kazdym sprzataniu, podobnie jak moj staruszek overlock. Pedzelki do czysczenia maszyn mi sie nie sprawdzaja za to odkurzacz rzadzi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam kącika krawieckiego i dlatego właśnie ubranko było niezbędne mimo tego, że maszyna w użyciu :))) Ale plany na takowy są i owszem ;)

      Usuń
  7. Nie ma jak materiały sprzed lat ;) Świetne ubranko a haft no no, jestem pod wrażeniem ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Och. Mi się podoba <3 Jednak ja mam Pana Łcznika i prędzej przydałby się frak. Ej! Dobra myśl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja - facet w sukience wyglądałby dość niepoważnie :))))

      Usuń
  9. Wiary co góry przenosi,
    nadziei, która nigdy nie gaśnie,
    miłości w dużej ilości
    - od Bożej Dzieciny życzy…Piecyk

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda pięknie! Moja maszyna niezbyt często jest w użyciu, więc muszę w końcu zabrać się za ubranko dla niej :) Twoje jest świetne, wspaniale wykończone, inicjały - fajny pomysł!
    Dziękuję za udział w zabawie i pozdrawiam!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  11. Sukienka pasuje jak ulał...
    Krój...kolorystyka i wykonanie...cudo!!!Podziwiam umiejętności...
    A w Nowym Roku....samych ''cudów'' życzę...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie życzenia przesyłam :)

      Usuń
  12. sukienka jak z wybiegu :D haft kapitalny :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny pokrowiec na maszynę. Ja mam taki ordynarny, plastikowy, co dołączyli do maszyny. Ale może się zmobilizuję, żeby taki uszyć dla swojej Władzi :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, polecam uszycie własnego pokrowca na maszynę, bo przyjemniej się na nią patrzy we własnym ubranku :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu widać, skąd odwiedzany jest mój blog. Kliknij w mapę, a zobaczysz więcej :)

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz prace i ich zdjęcia pokazane w moim blogu są mojego autorstwa (chyba, że w opisie zaznaczyłam inaczej).
Wykorzystanie ich w jakikolwiek sposób, bez mojej wcześniejszej zgody, jest niezgodne z prawem.
Szanujmy siebie nawzajem i swoją pracę nawet, jeśli jest ona wielką przyjemnością :)