Uszyłam Jasia


Uszyłam jasia…
a właściwie to jasie, w liczbie 10 sztuk w rozmiarze 40 × 40 cm i tym samym dołączyłam do pięknej i pożytecznej akcji Uszyj Jasia :) Zaraz sobie z dumą umieszczę banerek akcji na pasku bocznym bloga ;)

Moje pierwsze i mam nadzieję nie ostatnie poszewki wyślę najszybciej, jak mi się uda do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki  Zdrowotnej w Rybniku.



Bardzo Was wszystkich zachęcam do przyłączenia się do szycia, ponieważ:
  • po pierwsze to nic trudnego,
  • po drugie ma się ogromną satysfakcję ze zrobienia czegoś pożytecznego,
  • po trzecie śmiech dzieci i ich dobre samopoczucie w czasie często przymusowego pobytu w szpitalu, to największa nagroda :)



Hmm… tak sobie właśnie pomyślałam, że do tej pory „Cała Polska czytała dzieciom”, a teraz „Cała Polska szyje jasie" :D

P.S. przy okazji szycia uwolniłam troszkę tkanin ;)