czwartek, 1 marca 2012

Miękkie gwiazdy

Przez ostatnich kilka tygodni "dłubałam" sobie wieczorami przy poduszkach na kuchenne krzesła.
Niby poduszki można kupić, niby bez większego problemu... ale ja troszkę wybredna w tej kwestii jestem. Ozdoby użytkowe lubię mieć ładne i dopasowane do wnętrza.
Krzesła w kuchni mają kilkadziesią lat i są wyprofilowane (siedziska nie są prostokątne, czy kwadratowe tylko lekko fikuśne), a więc wedle mojego uznania należały im się godne ozdoby. I tak oto powstały zaprezentowane poniżej, uszyte w 95% ręcznie, poduszki:




Kolorystyka, jak widać - trochę szalonego pomarańczu oraz praktyczne szarości w miejscu, gdzie poduszki brudzą się najbardziej. Do poduszek doszytych jest po osiem troczków/tasiemek, którymi będą przymocowane do krzeseł. Poduszeczki są mięciutkie, składają się z kilku warstw: 
1) wierzch - patchworkowa gwiazda (zrobiona z materiału z męskich koszul) w pomarańczowej otoczce, 
2) polar ze starego kocyka,
3) ocieplina ze starej dziecięcej kołderki,
4) pomarańczowy spód.
Pomiędzy wartstwy 2 i 3 przesypane są skrawki gąbki ze starych krzesłowych poduszek. Wszystko razem jest przeszyte na wylot (w jednym punkcie na samym środku gwiady), żeby się wnętrzności nie przesuwały zanadto. 
Całość jest elastyczna i bardzo wygodna :)

Na koniec jeszcze jedno zdjęcie poduszki na krześle.


Lubię starym nieużywanym rzeczom nadawać nową twarz.

A Wy jak myślicie? Warto było się troszkę pomęczyć?

21 komentarzy:

  1. Po co się męczyłaś? Teraz w oczy kuje Twoja perfekcja! ;) Zdjęcie koniecznie na krześle, chcę to zobaczyć...
    No i jak po czymś takim siadać do maszyny? Szyć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, warto to nie to słowo! Są zachwycające! Takie niesamowicie idealne..:) Fantastyczna praca i gratuluję nieprzeciętnego pomysłu! Życzę poduszkom, żeby wzięły udział w jakimś konkursie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, bardzo przyjemnie czyta się tak miłe komplementy :)

      Usuń
  3. Ha! Czy warto? Warto!

    Widziałam zalążek pracy na FB, ale nie było tam wzmianki o tym z czego są zrobione...
    Taki recykling, to ja rozumiem!
    ...i pomyśleć, że te cuda powstały z dwóch szarych koszul i jakichś starych niepotrzebnych rzeczy... zainspirowałaś mnie do czegoś ♥

    Dziękuję bardzo za tego posta, a w szczególności za to, że podałaś "składniki"

    PS - też lubię krzesełka z duszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, teraz to ja czekam na wyniki Twojej inspiracji :)

      Usuń
    2. Oczywiście realizacje będą na blogu :D

      Zapraszam do zabawy w wynurzenia ;) Szczegóły u mnie na blogu w ostatnim poście :D

      Usuń
  4. Ja to czekam na zdjęcia z krzesłami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedno krzesło się zaprezentowało - reszta się wstydzi ;)

      Usuń
    2. A ja ślepa! No krzesło obłędnie wygląda w nowej kreacji...
      Powiedz reszcie, że są gamonie ;)

      Usuń
  5. Oj warto było warto bo poduszki prezentują się rewelacyjnie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne poduchy, pasują idealnie do krzesła. Jesteś osobą pełną inspiracji cieszę się, że do Ciebie trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie za komplement :)

      Usuń
  7. Witam :)
    świetne poduchy!
    Pozdrawiam i dziękuję za udział w moim candy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny pomysł , krzesło pierwsaza klasa, no no ja mam taz takie coś że stare rzeczy lbię w nowej odsłonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach ach! Uwielbiam używane rzeczy w nowym wcieleniu! Świetnie to zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ja też lubię stare rzeczy w nowym wcieleniu :)

      Usuń
  10. Wspaniały pomysł:) I wykonanie perfekcyjne:) Jestem pod wielkim wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tu widać, skąd odwiedzany jest mój blog. Kliknij w mapę, a zobaczysz więcej :)

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz prace i ich zdjęcia pokazane w moim blogu są mojego autorstwa (chyba, że w opisie zaznaczyłam inaczej).
Wykorzystanie ich w jakikolwiek sposób, bez mojej wcześniejszej zgody, jest niezgodne z prawem.
Szanujmy siebie nawzajem i swoją pracę nawet, jeśli jest ona wielką przyjemnością :)